Dlatego mam nadzieje, że przyjdzie taki papież jak Urban czy Pius i wypierdoli wszystkich degeneratów z Kościoła a większość prezydentów i premierów, którzy wspierają aborcję nałoży ekskomuniką. Kurwa, ale by się działo i skowyt degeneratów i ich sympatyków z Brukseli i Waszyngtonu byłby jak miód dla moich uszu. No, ale mamy jebańca Franciszka, który zapomniał, że wspierał reżim Videla w Argentynie ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Gdyby nie bat nad głową od starożytności to nie bylibyśmy tu, gdzie jesteśmy. Większość ludzi jest nieporadna życiowo i dlatego państwo opiekuńcze jest epitafium rozwoju ludzkości. Pedały chcą by państwo wymusiło u reszty tolerancje ich dewiacji, bo przecież heterycy nie robią nic innego jak deklarują swoją seksualność na paradach rżnąc się w bramach i po krzakach.